

Kobieta – piękna, strojna i w zasadzie bezwolna. Przedmiot męskiego pożądania. Nikt lepiej nie zilustrował mechanizmu pożądania, niż Federico Fellini w „Casanovie”. Taniec głównego bohatera z żeńskim manekinem to kwintesencja miłosnej gry. On – dworny i elegancki gentleman, uwodzi w tańcu i dąży do spełnienia. Ona - wie do czego zmierza partner, jest bezbronna wobec jego zapędów, co nie znaczy ze niechętna. Stawia delikatny opór, który tylko bardziej go podnieca, ale tak naprawdę jest uległa jego żądaniom. Ona to tylko manekin, powłoka bez duszy, którą można wykorzystać zgodnie ze swoimi zachciankami. On okazuje dobre maniery żeby dobrze wyglądać we własnych oczach, imponuje samemu sobie, nie partnerce. Wiadomo jak wszystko się skończy. Nie musimy tego oglądać.
Podziękowania dla Melanie Tebb z Hollywood Classics za zgodę na wykorzystanie fragmentów Casanovy Federico Felliniego podczas wystawy.